Niezagospodarowane miejsca pracy
Na irlandzkim rynku pracy istnieje spora przepaść: z jednej strony najwyższy od 10 lat poziom bezrobocia, z drugiej - tysiące stanowisk, na które nie można znaleźć pracowników.
Najwięcej wolnych miejsc pracy znajduje się w sektorze usług, sprzedaży oraz obsługi biur, a także w branżach oferujących jedne z najwyższych wynagrodzeń: informatycznej, inżynieryjnej, medycznej, finansów i obsługi klienta - wynika z raportu National Skills Bulletin opublikowanego 6 lipca. Pracodawcy najczęściej mają problem ze znalezieniem programistów, inżynierów sieciowych, kierowników projektów, farmaceutów, lekarzy, pracowników telesprzedaży ze znajomością języków obcych, naukowców w dziedzinie medycyny i analityków od ryzyka finansowego. Problem dotyczy głównie zapotrzebowania na osoby odpowiednio wykształcone, z doświadczeniem zawodowym i ze znajomością języków obcych. - Trudno jest pogodzić wysokie bezrobocie z brakiem odpowiednich umiejętności wśród pracowników, dlatego ważne jest, aby zmniejszać tę przepaść i coraz lepiej przygotowywać do pracy kolejne pokolenia absolwentów - powiedział podczas odczytania wyników analizy minister ds. szkoleń i umiejętności Ciaran Cannon.
Z raportu wynika, że najbardziej narażone na bezrobocie są osoby poniżej 25. roku życia, które wcześnie rezygnują z edukacji, obcokrajowcy, mieszkańcy południowo-wschodniej Irlandii i pracownicy budowlani.
