Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Mordercza susza pustoszy Afrykę

Blisko 10 mln mieszkańców Afryki Wschodniej zostało dotkniętych największą od pół wieku suszą. W najgorszej sytuacji są ludzie w południowej Somalii – tam ONZ ogłosiła już klęskę głodu.

Somalia boryka się z kryzysem humanitarnym praktycznie od 20 lat. W ostatnich tygodniach jednak sytuacja pogorszyła się w błyskawicznym tempie. 166 tys. Somalijczyków z objętych katastrofą humanitarną regionów uciekło już do sąsiednich krajów – Kenii i Etiopii. ONZ musiała zareagować. – Somalia potrzebuje w sumie 1,6 mld dol., z tego co najmniej 300 mln w ciągu najbliższych dwóch miesięcy na uporanie się z klęską głodu na dotkniętych nią terenach – mówił sekretarz generalny ONZ Ban Ki-mun, apelując o międzynarodową pomoc. – Tam zarówno dzieci, jak i dorośli umierają w zastraszającym tempie – dodał zdesperowany.
W dramatycznej sytuacji znajduje się około 3,7 mln Somalijczyków – to niemal połowa populacji tego targanego wojną domową kraju. Jak podkreślają specjaliści z organizacji humanitarnych, po raz pierwszy od 1992 r. ONZ mówi o klęsce głodu. Pojęcie to jest stosowane bardzo rzadko, głównie po to, by podkreślać wyjątkowy tragizm sytuacji.
A sytuacja niewątpliwie jest dramatyczna.
– Rozmawiałam z matkami dzieci wyglądających jak 9-, 12-miesięczne niemowlęta. Tymczasem one mówiły, że ich dzieci mają 3,4 lata – cytuje BBC Sonię Zambakides, pracowniczkę organizacji Save the Children, która była w Somalii, by zbadać sytuację na miejscu. Według niej tysiące tamtejszych kobiet potrafią iść wraz ze swoimi dziećmi bez jedzenia nawet sześć dni, by znaleźć jakąkolwiek pomoc. Zambakides opowiadała o matce, która przez kilkadziesiąt godzin niosła na plecach swojego półtorarocznego syna – tylko po to, by u celu wędrówki stwierdzić, że dziecko zmarło.
W całej Somalii – a także w sąsiedniej Kenii i Etiopii – powstają prowizoryczne miasteczka uchodźców z terenów dotkniętych suszą. Spustoszone słonecznym żarem terytoria sięgają m.in. peryferiów somalijskiej stolicy Mogadiszu. Nic więc dziwnego, że miasto obrasta liczącymi po kilka tysięcy mieszkańców obozowiskami domków zbudowanych z kawałka deski i płachty folii.
Gotowość pomocy Somalii zgłosiły Stany Zjednoczone. Sekretarz stanu Hillary Clinton obiecała już dodatkowe 28 mln dol. na walkę z głodem. Jednocześnie szefowa amerykańskiej dyplomacji podkreśliła, że USA przekazały już w tym roku 431 mln dol. na poprawę sytuacji w całym regionie Afryki – nie przyniosło to jednak większych rezultatów. USA chętnie pospieszyłyby z pomocą, Waszyngton obawia się, że radykalni islamiści z ugrupowania Al-Szabab przechwycą pomoc dla głodujących lub fundusze na walkę z głodem.
Obawy te mogą być częściowo uzasadnione. Powiązana luźno z Al-Kaidą grupa Al-Szabab niepodzielnie rządzi na południu Somalii i już dwa lata temu zabroniła pracownikom organizacji humanitarnych wstępu na podporządkowane sobie terytorium. Od pewnego czasu zakaz ten został poluzowany, a teraz trwają zakulisowe negocjacje z islamistami, by konwoje z żywnością i potrzebnymi rzeczami mogły dotrzeć do uchodźców. Rozmowy są prowadzone z lokalnymi przywódcami grupy i ich efekty będą zapewne uzależnione od woli miejscowych watażków, a nie liderów stojących na szczycie w hierarchii Al-Szabab. To również wpłynie na skuteczność międzynarodowej akcji pomocowej dla Somalii. Głodującym nie pozostaje więc nic innego jak uciekać z kraju.

Komentarze Dodaj komentarz
Brak komentarzy dla tego artykułu
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.