Trwaja poszukiwania polskiego płetwonurka.
Dziś zostały wznowione poszukiwania polskiego płetwonurka, który zaginął wczoraj podczas zwiedzania jaskini niedaleko Gort w hrabstwie Galway. Trzydziestolatek, wszedł do jaskini wczoraj o godzinie piętnastej i nie powrócił, zgodnie z oczekiwaniami, do 21:30. Irlandzka Straż Przybrzeżna opisała mężczyznę jako bardzo doświadczonego nurka. Według funkcjonariuszy straży, ilość tlenu, w jaką był zaopatrzony Polak, powinna wystarczyć na sześć godzin. Przyjaciel mężczyzny, także doświadczony nurek, ostatniej nocy na własną rękę bezskutecznie przeszukiwał przez dwie godziny jaskinię. Zaginiony mężczyzna nurkował sam, a Straż Przybrzeżna została zaalarmowana przez dwóch kolegów, którzy czekali na niego na powierzchni. Jaskinia ma 52 metrów głębokości i w znacznym stopniu jest zalana. Connor McGrath z irlandzkiej organizacji Cave Rescue powiedział, że tylko bardzo doświadczeni nurkowie mogą pracować na takich głębokościach. "Z naszego punktu widzenia jest to bardzo trudne zadanie," powiedział. "Z upływem czasu jesteśmy coraz bardziej zaniepokojeni o los zaginionego."
