Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Polacy celem ataków nacjonalistów w Irlandii Północnej.

    W domu zamieszkałym przez polską parę w Antrim w Irlandii Północnej została podłożona bomba domowej konstrukcji, tzw. "bomba rurkowa". Została ona odkryta w domu w Seacash w środę około 08:00. Wszystkie osoby z zagrożonej wybuchem strefy zostały przeniesione z sąsiadujących domów. Bomba została rozbrojona i usunięta. Grupa Loyalistów powiadomiła w środę BBC o zamiarze przeprowadzenia ataku. Adrian Watson, radny Ulster Unionist powiedział, że to niewielka grupa ludzi kierowała ataki w stronę cudzoziemców w okolicy. "W zeszłym tygodniu kilka domów było celem ataków małej grupy bandytów", powiedział. Ataki nastąpiły po pojawieniu się graffiti ostrzegającym, że cudzoziemcy, a zwłaszcza Polacy, staną się celem nacjonalistów z Ulsteru: „Polish Uniost Party Not Welcome!!" i „Foreign Nationals Will Be Target" – głoszą napisy na murze. Ken Wilkinson z Postępowej Partii Unionistów - którego dom był celem zamachu bombowego w ubiegłym roku - powiedział, że spotkał się z parą w środę rano i przeprosił za to, co się stało. „Niektórzy zdecydują się wyprowadzić z tej okolicy i być może wyjadą z Irlandii Północnej ", mówi Maciek Bator z Polskiego Stowarzyszenia. "Ten atak nie został wymierzony w stronę pojedyńczych ludzi, ale w całą polską społeczność". "Ci Polacy doznali krzywdy w imię lojalizmu - tymczasem zamachowcy nie są lojalni wobec niczego. Ci ludzie są po prostu fanatykami. Jestem oburzony nazywaniem się przez zamachowców lojalistami" – dodaje Bator. Polska rodzina mieszkała bez żadnych problemów w tym domu sześć i pół roku. Maciek Bator z Polskiego Związku powiedział, że polska społeczność jest wdzięczna za wsparcie po ataku ze strony lokalnych mieszkańców i społeczników. Ostrzegł jednak, że część polskich mieszkańców po tych atakach prawdopodobnie wyjedzie. "Niektórzy ludzie zdecydują się wyprowadzić z tej okolicy i w ogóle wyjechać z Irlandii Północnej," powiedział Bator. "Zabiorą ze sobą zły wizerunek Irlandii Północnej." Według Grainne Teggart z SDLP atak wywołał "zamęt i strach". "Pozytywny wkład polskich rodzin i innych rodzin imigrantów dokonany dla społeczności lokalnej jest w zupełnej sprzeczności z negatywnym, złowrogim i nikczemnym aktem osób odpowiedzialnych za ten atak", powiedziała. Natalie Wilson, Główny Inspektor PSNI powiedziała, że: "Każdy ma prawo do życia bez zastraszania w Antrim, czy gdziekolwiek indziej w Irlandii Północnej".

Komentarze Dodaj komentarz
Brak komentarzy dla tego artykułu
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.