Grupa protestujących zajęła budynek przy Oliver Plunkett street
Protestujący, niektórzy związani z ruchem ''okupacja Cork", przejeli kontrolę nad pustym budynkiem, o powierzchni 2300 metrów kwadratowych, na Oliver Plunkett Street w Cork.
Mówią, że korzystają z budynku, aby zapewnić wolontariat na rzecz społeczeństwa.
Jednak radny Des Cahill powiedział, że zajęcie budynku jest nie do zaakceptowania i bez uzasadnienia.
"To jest sposób na przyciagnięcie uwagi. To jak dziecko, wyrzucające swoje zabawki z wózka. Wierzę, że protestujący zdali sobie sprawę, że obozem na South Mall osiągneli bardzo mało, więc teraz postanowili zwiększyć swoją kampanię poprzez tę akcję.''
"Co będą robić dalej? Przejmą the Elysian Tower, aby zmniejszyć listę oczekujących na mieszkania? Czy przejmują bank AIB aby rozdawać pieniądze? "
"To jest zadanie Robin Hooda i jest całkowicie nie do przyjęcia."
Jednakże, rzecznik protestujących określił komentarze pana Cahill jako głupie.
"Czy on spojrzał na stan narodu? Jak on może powiedzieć, nie ma uzasadnienia? Nie ma uzasadnienia dla wyrzucania ludzi z ich domów. Nie ma uzasadnienia dla sposobu, w jaki ten kraj działa.''
Protestujący powiedzieli, że przedstawiciel właściciela budynku odwiedził ich z policjią, w celu poinformowania, że nie mają prawa tam przebywać.
Jednakże nikt nie próbował usunąć ich z budynku.
Protestujący domagają się, aby okazano im dowód własności nieruchomości i twierdzą, iż mają prawo tam być.
Mówią, że dostali klucz do budynku i nie używali siły aby do niego wejść.
Policja oczekuje od właściciela zdobycia nakazu sądowego, aby móc usunąć protestujących. Jeśli nakaz zostanie wydany, policja będzie egzekwować postanowienie sądu.
Okupacja budynku przy Oliver Plunkett Street, została opisana jako "ciekawy rozwój" przez byłego senatora Partii Zielonych - Dana Boyle.
Pan Boyle wypowiedział się na Facebooku, że bezprawność okupacji jest wątpliwa.
"Można by twierdzić, że ten budynek, i wiele takich jak on, został spłacony przez Irlandczyków wiele razy.''
"Tak długo, dopóki nie ma uszkodzenie mienia na terenie, protest jest legalny", dodał.
