Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Jak się rozstać z UPC

 Moja przygoda z UPC rozpoczęła się kilka lat temu. Wtedy firma nazywała się jeszcze Chorus. Z usług byłam zadowolona, internet, jak na moje małe potrzeby, spisywał się nad wyraz dobrze.

Dlatego przeprowadzając się, zawsze ''zabierałam''  UPC ze sobą. Tak się składało, że akurat w moich nowych miejscach zamieszkania była możliwość podłączenia internetu z powyższej firmy.

Do czasu. Kilka tygodni temu postanowiłam zakończyć mój związek z UPC. Znowu trzeba się było przeprowadzić, nowi współlokatorzy od niedawna byli w otwartym związku z Vodafonem, poza tym UPC jeszcze nie dotarło w okolice moich nowych włości.

Teraz pozostało tylko załatwić formalności. Wydaje się nic prostszego, wykręciłam podany na rachunku numer telefonu 1890 940 140 i czekam. Wysłuchałam miłego głosu z automatycznej wiadomości i... czekam, czekam, czekam. Nic nowego, byłam na to przygotowana. Wreszcie połączyłam się z żywym operatorem, po podaniu wszystkich danych personalnych i potwierdzeniu mojej tożsamości, padło magiczne pytanie, na które miałam wątpliwą przyjemność odpowiadać jeszcze kilkukrotnie w nadchodzących tygodniach - Dlaczego rezygnuje Pani z UPC ? Zadane było takim tonem, że zaczęłam się tłumaczyć. Po kilkunastominutowej rozmowie, dowiedziałam się, że aby odłączyć internet i uzyskać finalny rachunek na mój nowy adres, muszę napisać list na ich PO BOX, z prośbą o rozłączenie.

Ja się pytam dlaczego ? Dlaczego nie można tego załatwić od ręki podczas jednej rozmowy telefonicznej, tak jak w przypadku Bord Gais , czy ESB. Jeden telefon, poprzedzony oczywiście czekaniem i odpowiedzią na setki pytań, ale sprawa załatwiona.

Chcą list, wyślę, w końcu nie łatwo zakończyć kilkuletni związek. Myśląc, że jestem cwana, weszłam na stronę internetwą, mojego już prawie ex providera usług internetowych. Odnalazłam odpowiednią zakładkę: moving home, nastepnie rozłączenie usług, klikam, a tam wyświetla się info: - chcesz rozłączyć nasze usługi na starym adresie ? Rozłączymy nasze usługi na starym adresie, jak tylko podłączymy na nowym. O k...a ! Ja nie chcę podłączać nic na nowym adresie, do cholery !!!!

Napisałam majla, szybko dostałam odpowiedź, że otrzymali moją prośbę i operator w ciągu 3 dni się ze mną skontaktuje. Skontaktował się i to nie raz. Telefony od UPC dosłownie się urywały. Dzwoniono do mnie o różnych godzinach nawet po 19.00. Najdziwniejsze jest to, że niczym nieśmiały kochanek bez kredytu puszali mi sygnały. Po odebraniu kilku połączeń i tłumaczeniu po raz enty dlaczego rezygnuję z UPC, poddałam się i wysłałam list na PO BOX.

Pozostała jeszcze kwestia oddania czarnej skrzynki czyli modemu. Po zapowiedzianej wizycie, w godzinach rannych zdałam sprzęt. Jakież było moje zdiwienie, kiedy dwa tygodnie później otrzymałam kolejny telefon od UPC z pytaniem kiedy mogą odebrać, modem.

Ręce mi opadły.

Komentarze Dodaj komentarz
Brak komentarzy dla tego artykułu
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.