Nie żyje Wisława Szymborska
Nie żyje Wisława Szymborska, poetka, laureatka literackiej Nagrody Nobla. Jak poinformował jej sekretarz Michał Rusinek, poetka zmarła w środę 01.02 we śnie. Miała 89 lat.
"Umrzeć - tego się nie robi kotu/ Bo co ma począć kot/ w pustym mieszkaniu..." - pisała niegdyś.
Jako poetka Szymborska zadebiutowała w marcu roku 1945 wierszem "Szukam słowa" w dodatku do "Dziennika Polskiego". Pierwszy opublikowany tomik to "Dlatego żyjemy" (1952). Krytycy oceniają, że dopiero wydany w roku 1957 roku tom "Wołanie do Yeti" stał się właściwym debiutem poetki; widoczne są już w nim charakterystyczne cechy jej poetyki - aforystyczność i stosowanie paradoksu jako podstawowej figury retorycznej.
Kolejne tomy jej wierszy to: "Sól" (1962), "Sto pociech" (1967), "Wszelki wypadek" (1972), "Wielka liczba" (1976), "Ludzie na moście" (1986), "Koniec i początek" (1993), "Chwila" (2002), "Dwukropek" (2005) i "Tutaj" (2008).
Szymborska opublikowała zaledwie około 350 wierszy.
W uzasadnieniu werdyktu przyznającego Szymborskiej literacką Nagrodę Nobla w 1996 roku członkowie Szwedzkiej Akademii napisali, że nagrodę przyznano "za poezję, która z ironiczną precyzją odsłania prawa biologii i działania historii we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".
Sama o swojej Narodzie Nobla mówiła: "tragedia sztokholmska". Po tym wydarzeniu poetka "zamilkła" na 6 lat. Następny tom wierszy ukazał się dopiero w 2002 r. Zawierał jedynie 23 utwory. Jerzy Illg wspominał, że Szymborska po Noblu "chciała pozostać osobą, a nie stać się osobistością".
Największe media na świecie informują o śmierci Wisławy Szymborskiej. Amerykańska gazeta "New York Times" nie tylko przypomina sylwetkę polskiej poetki, ale i cytuje jej wiersze.
Dziennikarz "New York Timesa" Raymond Anderson pisze, że Wisława Szymborska była osobą łagodną i ceniącą samotność. W swoim artykule przypomina, że poetka prowadziła skromne życie, a nagroda Nobla była dla niej zaskoczeniem.
