Witaj w strefie użytkownika

Wygoda

Logowanie pozwala i tutaj zalety zalożenia konta

Facebook i Twitter

Masz konto na facebooku lub twitterze? Nie musisz zakladać osobnego konta w naszym serwisie, możesz logować się poprzez te portale

Wygraj nagrody

Tutaj coś na temat systemu punktowego Link do punktów

 

Nie masz konta? Zarejestruj się!

Zapomniałeś hasła?
 

Kajakiem przez atlantyk


64-letni Polak, w 99dni przepłynął Ocean Atlantycki kajakim. Aleksander Doba wypłynął
 z Dakaru 26 października ubiegłego roku.Jego celem miało być miasto Fortaleza w Brazylii,
jednak ostatecznie dopłynął do małego portu rybackiego Acaru.
Podróż była na bieżąco monitorowana na stronie www.aleksanderdoba.pl. W poniedziałek,
dwa dni przed zakończeniem „rejsu”, kajakarz w rozmowie telefonicznej mówił: „Jestem
 bardzo wyczerpany! Marzę o tym bywreszcie dobić do brzegu, gdziekolwiek to będzie.
Boję się że południowe wiatry odepchną mnie bardziej od lądu i będę musiał jeszcze wiele
dni płynąć. Nie! Chcę jak najszybciej wylądować”.
 Podróżnik w tej długiej wyprawie musiał się zmierzyć z różnymi anomaliami pogodowymi
(oceaniczne prądy,silny wiatr,sztormy).
Swoje przeżycia z wyprawy zapisał w dzienniku pokładowym. Kajak Aleksandra był bardzo dobrze
 przygotowany do tej podróży. Wyposażony był w panel słoneczny,który ładował akumulator,dzięki
 niemu miał oświetlenie i słodką wodę. Konstrukcja musiała też wytrzymać silne przechyły, a
jednocześnie być pojemna.
W ten sposób powstała jednostka pływająca o ciężarze 500 kg., długości 7 m. i szerokości metra.



Komentarze Dodaj komentarz
Brak komentarzy dla tego artykułu
Dodaj komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.